Na dzisiejszej/wczorajszej rozmowie małżeńskiej ustaliliśmy dzień bez komputera - piątek.
Mam nadzieję, że ten pierwszy krok do uwolnienia się z nałogu internetowego przyniesie oczekiwane rezultaty.
Niestety dziś nie udało mi się położyć do łóżka wczoraj, czyli przed północą...
hasta manana!
2 komentarze:
dzień bez komputera rewelacyjny pomysł. podobnie jak rozmowa małżeńska, jak przypuszczam :) pozdrawiam całą czwórkę
ja już widziałem te ich niedziele bez komputera ...
Prześlij komentarz